5. marca, czyli?

5.3.15

To oczywiste! Urodziny Dużego. Yay!



Ale także - o czym poinformowało mnie dziś radio - Dzień Teściowej (wszystkiego naj, Mamo!).

Pomyślałam sobie, że to zabawne i ciekawe połączenie. Będę mogła w przyszłości razem z Dużym świętować. Fajnie.

A potem dotarło do mnie,
że przede mną tyle trudnych zadań. Że jeśli naprawdę chcę, żeby ktoś kiedyś 5. marca ciepło o mnie pomyślał, to muszę już teraz, zaraz na to pracować. Nie zamierzam się rozpisywać o roli matki w życiu syna. Sami wiecie. Muszę jednak częściej myśleć o tym, że to ja wprowadzam moich synów w kobiecy świat i mieć to na uwadze w codziennym życiu. Może kiedyś jakaś kobieta to doceni.

 Swoją drogą, ciekawe czy się już urodziła ;)

 Wspaniałego życia, mój Trzylatku!



Pierwszy miś, jakiego uszyłam dla Dużego. I Duży. by Photology

Duży jednodniowy


Jedno z wcieleń Dużego (kostium oczywiście DIY)



A, spójrzcie jeszcze, jakie powiedzenie znalazłam kiedyś w Internetach: Jeśli mężczyzna jest w stanie oddać życie za kobietę, znaczy to, że to jego żona. Jeśli kobieta jest w stanie oddać życie za mężczyznę, znaczy to, że to jej syn.
Hm?
Spodobał Ci się ten post? Dziel się nim i śledź Piąty Pokój, aby być na bieżąco!

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

You Might Also Like

0 komentarzy