Wyjdź z pokoju #1 - Wstęp, rozwinięcie, ale zakończenia brak

4.5.15

Ten cykl po prostu musiał powstać. Więc uwaga, teraz będzie wstęp:


Wstęp

Pamiętacie, dlaczego z taką niecierpliwością czekaliście na swoje osiemnaste urodziny? Ja pamiętam. Około 3 lata wcześniej wyprowadziliśmy się z rodziną na przedmieścia. Do liceum i tego, co wówczas było moim światem (centrum, sklepy, galerie handlowe, kina, itp. pierdoły) miałam spory kawałek. Chciałam więc zrobić prawo jazdy i jakimkolwiek starym rumplem do tego mojego Centrum dojeżdżać. Zapisałam się z koleżankami na kurs... a następnie 4 razy oblałam praktykę i dałam sobie spokój... Na 10 lat!

W międzyczasie wróciłam do miasta i to w pobliże linii metra, więc na samochodzie przestało mi zależeć. Ale do czasu! Do czasu, kiedy podjęliśmy decyzję o powiększeniu rodziny i wyprowadzce pod Warszawę. Wzięłam zaledwie 20 czy 30 jazd doszkalających i tak się doszkoliłam, że POSZŁO od razu! (Czasem śni mi się jeszcze, że to jednak nie miało miejsca, że egzamin dopiero przede mną. Budzę się i nie mogę uwierzyć, że mam to z głowy. Oby tylko nie złapali mnie, jak jeżdżę po kokainie z dziećmi, bez fotelików - bo znów będę musiała to zdawać!)

Ale do rzeczy. 
Ja jestem maniaczką zwiedzania. Przewodniki, mapy, trasy, zabytki, atrakcje - to mój żywioł. Całymi latami odgrażałam się, że jak już będę mieć samochód, to co weekend będę pakować doń rodzinę i wio, w Mazowsze! A może i w łódzkie, no bo jak szaleć to szaleć! Kto bogatemu zabroni?

I tak, Drogie Dzieci, powstał Chocapic, czyli roboczo przez nas nazwane Aktywne Weekendy z Kasią. Dzięki nim, po całym życiu przeżytym w Warszawie, byłam PIERWSZY RAZ w Kampinosie. No ale w zeszłym roku z 2,5 latkiem i niemowlakiem było łatwo i przyjemnie - teraz ruszamy podbijać okoliczne powiaty, gminy i sołectwa z rozbrykaną dwójką, której - niczym króliczkom Duracell - nigdy, powtarzam: NIGDY nie kończą się baterie. 

Rozwinięcie

W majówkowy piątek zainaugurowaliśmy AWzK w Twierdzy Modlin. Nie będę Was zanudzać opisami - wszystko jest do znalezienia w Internetach. 
Jeśli jedziecie z dziećmi, polecam szlak Baśki Murmańskiej - białej niedźwiedzicy, która z żołnierzami Baonu Wojska Polskiego pokonała drogę z Archangielska do Twierdzy Modlin. Na szlaku rozmieszczone są małe figurki niedźwiedzicy, których możemy szukać z dziećmi na podstawie wskazówek. Całą historię Baśki (wraz z jej tragiczną śmiercią) oraz mapę trasy ze wskazówkami znajdziecie tu: http://www.baskamurmanska.pl/
Najlepiej wybrać się do Modlina, kiedy otwarty jest Park Militarny - na jego terenie można zwiedzić tzw. Stary Młyn, który zrobił na mnie największe wrażenie (surowa cegła, stalowe belki na suficie, piękne żeliwne schody, industrialne lampy - mówi Wam to coś?).

Ach, no i nie prześpijcie tego absolutnie fan-tas-tycz-nego, stalowego mostu w Nowym Dworze Mazowieckim!

A teraz kilka migawek (zrobionych komórką, sorry):






















Zakończenie

To się nigdy nie skończy! W każdym razie... nie przed listopadem.


Spodobał Ci się ten post? Dziel się nim i śledź Piąty Pokój, aby być na bieżąco!

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

You Might Also Like

10 komentarzy