Lampki biurkowe

24.7.15

Przed długą urlopową przerwą na blogu mam dla Was dużo dobra! Pod warunkiem, że akurat szukacie pięknej lampki na biurko. Siedzę od jakiegoś czasu w temacie domowego biura i choć w naszym Piątym Pokoju (klik!) nic jeszcze nie ruszyło do przodu, to ja już myślę o dodatkach i pierdółkach. Sporo czasu poświęciłam lampkom, a im dłużej szukam, tym więcej ich znajduję. Mam już chyba z 74 zakładki z lampkami w przeglądarce i jeśli ktoś natychmiast nie odetnie mi Internetu, to źle to się dla mnie skończy. 

A czego szukam? Czegoś, co będzie pasowało do poniższego moodboardu, który przedstawiłam w tym poście.

Celuję zatem w biel, pastele, drewno i ewentualnie czerń. Zobaczcie, co znalazłam do tej pory:

1. LAMPKI DREWNIANE

Połączenie drewna, metalu, emalii. Proste linie, wyeksponowane śruby. Idealny wybór do wnętrz skandynawskich i minimalistycznych.
Jeśli Wasz budżet na lampkę sięga 1000 PLN, znajdziecie piękny drewniany okaz i bez mojej pomocy. Pozwólcie jednak, że pokażę Wam tylko to, co znajduje się w zasięgu mojego portfela.





Śledźcie też Westwing - niedawno widziałam tam fajną drewnianą lampę za niewielką kasę!
A najlepiej idźcie na jagody. Tak, dobrze widzicie. W lesie znajdźcie ładny badyl i zróbcie taką lampkę, jak Ola Em:



2. LAMPKI SZTALUGOWE

Popularne trójnogi podbijają podłogi (#nieczujężerymuję), ale ich mniejsze siostry wcale nieźle prezentują się na biurkach. Trzeba tylko pamiętać, że taka lampka zajmie na blacie sporo miejsca.
Moją absolutną faworytką jest lampka nr 1 (dostępna również w kolorze kremowym). Podoba mi się też propozycja Nowodvorski - połączenie reflektora ze sztalugowymi nóżkami.




3. LAMPKI KREŚLARSKIE

Lampki kreślarskie, łamane, nożycowe. Przykręcane do blatu lub grzecznie na nim stojące. Z praktycznego punktu widzenia najlepsze - mamy tu niemal zupełną dowolność w ustawieniu kąta padania światła (i jego odległości od blatu).








 4. INNE (ALE NIE GORSZE)









5. LAMPKI Z EPOKI

Na portalach aukcyjnych i OLX znajdziecie też sporo oryginalnych lampek (głównie kreślarskich) z lat 70. i 80. Niektórzy trochę przesadzają z wyceną, ale 50-60 zł za przedmiot w dobrym stanie to nienajgorsza kwota. Zdjęć nie wrzucam, bo i tak się szybko dezaktualizują.


Na koniec chcę się z Wami podzielić tym, co zauważyłam, pisząc dzisiejszego posta: RÓŻNICE W CENIE.
Wahania cenowe między sklepami internetowymi sięgają kilkudziesięciu złotych. Zanim więc wrzucicie przedmiot do wirtualnego koszyka, skorzystajcie z porównywarek cenowych takich jak Ceneo, Nokaut czy Skąpiec.
Dobrym sposobem jest też skorzystanie z Wyszukiwania Obrazem w Google. Znalazłszy swoją wymarzoną lampkę, kliknijcie prawym przyciskiem myszy na jej zdjęcie i wybierzcie polecenie "Szukaj tego obrazu w Google". Powinna się Wam wyświetlić lista stron internetowych zawierających danych obraz - w tym sklepy właśnie.

Być może klikając w linki pod dzisiejszymi inspiracjami zauważyliście, że wiele z nich prowadzi do sklepu mlamp.pl. Trafiłam na niego zupełnym przypadkiem i póki co jestem pod dużym wrażeniem cen i wyboru oświetlenia, które oferuje. Dobrze się też w nim odnajduję, bo mimo bardzo szerokiej oferty ma świetnie skonstruowany system filtrowania wyników. Można zaznaczyć nie tylko materiał wykonania i kolor lampy, ale także wybrać styl spośród m.in. takich kategorii, jak: Skandynawski, Loft, Vintage, Ekologiczny, Rustykalny, itp. To bardzo ułatwia, brawo dla twórców! [nie, nie przysponsorowali mnie; jestem pod wrażeniem, więc się dzielę z Wami]


Co tu dużo mówić: ciężki wybór przede mną. Całe szczęście, że potrzebuję aż dwóch lamp, będę sobie mogła poszaleć. Kusi mnie ikeowy RIGGAD (bo bezprzewodowo ładuje telefony!), niebieska sztalugówka i szara klepsydra, ale rozsądek mówi, żebym wybrała smukłą kreślareczkę o długich ramionach. Ech.

Jakieś rady, Internecie???

Spodobał Ci się ten post? Dziel się nim i śledź Piąty Pokój, aby być na bieżąco!

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

You Might Also Like

27 komentarzy