DIY: Brązowa butelka w stylu scandi za mniej niż 10 PLN

3.2.16

Jeśli zdarza się Wam spędzać czas na podglądaniu cudzych łazienek, to albo niezłe z Was zboki, albo kochacie wnętrzarskie inspiracje. Wszystko zależy od tego, czy w podglądanej łazience ktoś akurat przebywa.

Załóżmy jednak, że chodzi Wam tylko o podpatrywanie łazienkowych aranżacji. Zapewne spotkaliście się z wszechobecnymi w skandynawskich łazienkach brązowymi butelkami. Szklane lub plastikowe brązowe butelki z dozownikiem nieźle komponują się z oszczędnymi w kolorystyce łazienkami (ale i kuchniami) w stylu scandi. Można trzymać w nich najbardziej potrzebne kosmetyki, chowając krzykliwe opakowania głęboko do szafki (przynajmniej na czas robienia zdjęć).

[źródło: materiały prasowe L:A Bruket]

Uporządkowanie wszystkich kosmetyków i opanowanie tony kolorowych butli i butelek brzmi kusząco, ale skąd wziąć ten brązowy obiekt pożądania i nie zbankrutować? Jak bowiem pokazała Conchita w poście sprzed roku, o tego Świętego Graala wyznawców Kościoła Scandi nie jest trudno, nawet w Polsce. Trudniej jest po takim zakupie spiąć domowy budżet pod koniec miesiąca, bo - z tego co wiem - za najtańsze skandynawskie mydło w płynie zabulimy najmarniej 5 dyszek. Pół biedy, jeśli ktoś rzadko myje ręce, ale co mają zrobić osoby z nerwicą natręctw szorujące dłonie zylion razy dziennie? 

I to jest, Moi Mili, ten moment, kiedy wchodzę JA i robię Wam Boże Narodzenie w lutym. Mam bowiem dwa odkrycia, które zrewolucjonizują polskie łazienki. A żadne z nich nie kosztuje więcej niż dychacz. Słownie: dziesięć polskich nowych złotych. Ba, kosztują znacznie mniej!


DLA FANÓW SZKŁA

Jeśli nie macie w domu małych dzieci, o których życie się boicie, sprawcie sobie szklane wersje brązowych butelek. Same naczynia kupicie przez Internet, wpisując w wyszukiwarce np. frazę butelka apteczna brązowa. Ja trafiłam na nie w tym sklepie. Do wyboru macie rozmaite pojemności, od 50 ml do 1 litra. Polecam butelki 300 ml, które kosztują... 2,90 zł!

Teraz, w swojej ulubionej drogerii rozejrzyjcie się za kosmetykami wyposażonymi w ciemną, najlepiej czarną pompkę (czytajcie dalej, będzie podpowiedź), zwróćcie jedynie uwagę na jej gwint - musi pasować do Waszego szkła. Moje butelki mają gwint ok. 1 cala i świetnie pasują do nich pompki z produktu, o którym wspomnę poniżej.




DLA FANÓW PLASTIKU

Plastik wydawał mi się gorszym rozwiązaniem niż szkło, ale powoli zmieniam zdanie. Mam większy komfort używając w łazience materiału nietłukącego, szczególnie przy dzieciakach.

Produkt, który chcę Wam polecić, to mydło w płynie, które znalazłam w sklepie Piotr i Paweł - kosztowało 4,99 zł, a wygląda wprost... idealnie. Jedyne, co musicie zrobić, to delikatnie zerwać etykietę - da się to zrobić tak, żeby nie zostawić żadnych śladów. Mydło jest dostępne w trzech wersjach zapachowych, zarówno stacjonarnie, jak i w internetowej wersji marketu.

Nie oceniam zawartości butelki, bo zakładam, że kiedy ją zużyjecie, po prostu napełnicie naczynie swoim ulubionym mydłem, szamponem, odżywką, balsamem, itp. 



...5 złotych versus 50. Nieźle, co? 
Po inspiracje zajrzyjcie na moją tablicę bathroom na Pinterest, tam jest ich pod dostatkiem!

Obserwuj tablicę ^^^ b a t h r o o m ^^^ należącą do użytkownika 5. pokój.


[nie, nie jest to post sponsorowany]

Spodobał Ci się ten post? Dziel się nim i śledź Piąty Pokój, aby być na bieżąco!

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

You Might Also Like

48 komentarzy