Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polecane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polecane. Pokaż wszystkie posty
Jak pogodzić chęć zdobywania wiedzy z brakiem czasu, stuporem szarych komórek i zgubioną kartą wstępu do najbliższej biblioteki uniwersyteckiej? Mam na to swój sposób: książki dla dzieci.
Oglądacie czasem te programy, gdzie dwie miłe osoby chcą kupić nieruchomość na wsi/na Bali/na kredyt [niepotrzebne skreślić], a trzecia miła osoba pokazuje im wyłuskane z lokalnego rynku nieruchomości propozycje? Dwie miłe osoby z milionem funtów brytyjskich w kieszeni wchodzą więc do domu, który ewidentnie wymaga odświeżenia, rozglądają się, cmokają, po czy
Może obiło się Wam już o uszy, że nasze dzieci nie mają własnych pokoi. Wiem, wizualizujecie sobie teraz, jak w jedwabnych szlafrokach i kapciach z puszkiem chodzimy po 115 m 2 sącząc martini, a dzieci trzęsą się z zimna na balkonie czy w innym tam… schowku na szczotki. Ale spokojnie, nie wybierajcie jeszcze numeru opieki społecznej – chłopaki mają swoje poko
Jako miłośniczka częstych zmian w domu, mam na sumieniu wiele nieekologicznych zachowań. Bywały momenty, gdy farba lała się w naszej hacjendzie nieprzerwanym strumieniem, jak woda z cudownego źródełka (z tą różnicą, że farba nie leczy zaćmy, wzdęć ani chorób kobiecych). Jakim cudem śpię spokojnie, a rano bez większego obrzydzenia patrzę w lustro? Ano takim,
Są na tym świecie dwie rzeczy, które dają mi poczucie totalnego spełnienia. Domknięcia doskonałego w swych krągłościach obwarzanka życia. Orgazmicznego połączenia z Ziemią, Słońcem, Kopernikiem i satelitami Google Maps. Głębokiego przekonania, że - mimo rokowań mojego wychowawcy z liceum - mogę uczynić tę planetę lepszym miejscem i zostawić po sobie wyjątkow
Galeria ścienna to – niezależnie od mód i trendów – wciąż jednej
z bardziej popularnych sposobów na dopełnienie wnętrza i zagospodarowanie ściany
walącej między oczy deweloperską bielą. Dobra galeria nie jest zła, jest wręcz
bardzo dobra, szkoda tylko, że czasem tak ciężko się za nią zabrać. Nasza
powstawała zaledwie trzy lata, dlatego w tym wpisie wcielę si
- Tu są łazienki – Mówię odwiedzającym nas po raz pierwszy gościom – tutaj kuchnia, salon, a z drugiej strony korytarza pokoje dzieciaków.
- A tu, za różowymi drzwiami?
- A nieee, tam nic nie ma, nie zaglądaj. Tylko pająki, ropuchy i kleszcze z boreliozą. Zresztą, zaraz za drzwiami jest taki wielki krater, do samiutkiego jądra ziemi - żar brwi depiluje. I wą
Z miłością do roślin doniczkowych sprawa nie jest prosta. Jest jak sinusoida. Raz są kochane, innym razem prawie zupełnie znikają z wnętrz. W latach 70-tych na przykład, żeby być w dechę , musowo trzeba było mieć w domu kilka doniczek z tym i owym (byle legalnym). Później miłość do roślinek stopniowo słabła, trzykrotki i diffenbachie pokryła gruba warstwa ku








