25.07.2016

Po obu stronach obiektywu - Bloggers Photo Meeting 2

To miał być długi post. Miałam potrzymać w niepewności Zwycięzcę konkursu, poopowiadać jeszcze o #bloggersphotomeeting i podręczyć Was ździebko. Siedzę tu jednak przed monitorem, zmęczona pełnym wrażeń dniem (oj działo się dziś - nawet karetka pogotowia była grana...) i jedyne, o czym marzę, to zwalić się na kanapę, odpalić XBOX-a i zarzynać watahy potworów w Wiedźminie. A potem zasnąć na tej kanapie z padem w jednej i niebezpiecznie przechyloną butelką piwa w drugiej ręce i śnić o okazyjnych zakupach mebli na OLX.

Plan jest dobry, ale zanim wcielę go w życie, o jednym muszę Wam napisać. Ponieważ jest to związane z jedyną ze stylizacji wykonanych podczas Bloggers Photo Meeting, której Wam jeszcze nie pokazywałam, najpierw coś dla oka. Zobaczcie, jak zabawiły się z kolorami Marta, Ola, Marta i Gosia:













Stylizacja, którą właśnie obejrzeliście, przez cały czas trwania warsztatów Bloggers Photo Meeting 2 nosiła roboczą nazwę Happy Place. Dlaczego? W nawiązaniu do pięknego, kolorowego mieszkania Agnieszki - Autorki bloga pod tym samym tytułem i książki założycielki arcykolorowej marki Rice - Happy Home. Na miesiąc przed BPM2 miałam przyjemność gościć Agę u siebie i kiedy w rozmowie zdradziła mi, że ona również miała być uczestniczką warsztatów, ale nie udało się jej pogodzić planów wakacyjnych z tym babskim spotkaniem, myślałam, że zaraz trafi mnie piorun kulisty i załatwi na miejscu.

Drugi wielki zawód przeżyłam, kiedy okazało się, że w Starachowicach nie pojawi się też moja ukochana refreszingująca Paula. Z kim ja będę spała??? - pomyślałam od razu i zwiesiłam smutno nos. Życie jednak nie znosi pustki i na miejsce Dziewczyn wskoczyły inne zabawne, mądre i kochane osoby. Cieszę się, że mogłam z nimi spędzić czas, choć wiadomo: dobre koleżanki są jak Pokemony - najlepiej byłoby MIEĆ JE WSZYSTKIE u swojego boku.

A oto i one (Dziewczyny, nie Pokemony) i mój absolutny debiut w roli portrecistki:



Marta - Fotost(w)ory

Kasia - Conchita Home

Małgosia - m.o. home



 
Marta - Pani Woźna


Ola - O Zebrze

Na koniec zaś...
...ja w obiektywie Pani Woźnej

Bardzo żałuję, że Marta (Domek przy lesie) i Ilona (Przeplatane kolorami) musiały wcześniej nas opuścić i nie zdążyłam zrobić im zdjęć. Na szczęście Iza zdążyła, a to przecież najważniejsze!


Za kolorowe fanty do stylizacji Happy Place wyrazy podziękowania należą się Jysk.pl, Wiewiórka i spółka, AhojHome, Decorolka, Red Mug, Drecotton.pl, Primacol, Dekoruj sam i Baziółka
Dzięki!



No i byłabym zapomniała, a przecież właśnie po to tu przyszliście! Romantyczny kwiatowy zestawik od AhojHome i Red Mug wygrywa...

monikakondarewicz@gmail.com

Mam nadzieję, że uda Ci się z niego skorzystać podczas jednej z drzemek Twojego Dziecięcia :D Daj znać, czy taka herbatka smakuje lepiej!

19.07.2016

Pikniko Romantiko i KONKURS - Bloggers Photo Meeting 2

Mam Was!

Znów tu weszliście. No no, tylko bez narzekania - nikt Was nie zmuszał, ja zaś lojalnie uprzedziłam, o czym będzie post. I że będzie znowu lawina zdjęć. Nie pozostaje Wam więc nic innego, jak znieść to z godnością i przebrnąć przez fotograficzne zaspy, które przed Wami usypałam. Kto wie, może nawet Wam się spodoba...?

Bo mi owszem, bardzo się podoba i znów jestem z siebie zadowolona - to już czwarty raz w życiu! Wow. Idę na rekord. Czuję, że przed śmiercią dojdę do dziesięciu.

Chcę Wam dziś pokazać drugą stylizację przygotowaną podczas Bloggers Photo Meeting. Ten romantyczny piknik pod jabłonią zaaranżowały Magda, Kasia i Marta. Zanim zobaczyłam efekt końcowy, ciężko mi było zwizualizować sobie styl romantyczny i poprzestałam tylko na cieszeniu się, że nie trafiłam do tej grupy. Znacie mnie już trochę, więc wiecie, że romantyzmu we mnie tyle, co w tubce silikonu sanitarnego. Jednak teraz, przeglądając zdjęcia tej stylizacji, wykonywane gdy słońce było już naprawdę nisko na niebie i ciepłym światłem przebijało się przez gałęzie jabłonki, zazdroszczę Dziewczynom, że brały udział w takim projekcie i jestem z nich bardzo dumna.
Chapeau bas, cnotliwe damy!






Jest romantycznie, różowo (wiadomo), kwiatowo, delikatnie i pachnąco. Jest kobieco, a nawet... psio: 















W stylizacji romantycznej udział wzięło wiele pięknych gadżetów, w tym:

hamak, świece, koszyki - JYSK
tkanina - DRECOTTON
serwis kawowy i inne naczynia - RED MUG oraz AHOJ HOME
poduszki - DEKORUJ SAM
lampiony - WIEWIÓRKA I SPÓŁKA
świeże zioła - BAZIÓŁKA

...i oczywiście, widoczne na gałęzi lampki COTTON BALL LIGHTS. A skoro tak dzielnie dobrnęliście do końca posta, to mogę zdradzić Wam pierwszą z niespodzianek: do końca sierpnia z kodem CBL, uzyskacie 10% rabatu na kotonbolsy.

Druga siurpryza (trudne słowo, wyguglujcie sobie) jest taka, że mam dla Was prawdziwy, najprawdziwszy KONKURS! A w nim do wygrania coś iście romantycznego i uroczego:


Zestaw dwóch kubeczków, mlecznika i łyżeczek od RED MUG
oraz dwie równie ukwiecone serwetki Green Gate prosto z AHOJ HOME.




ZASADY KONKURSU

  1. Zostaw pod tym postem komentarz wyrażający chęć udziału w zabawie.
  2. Jeśli masz konto na Facebooku, polub Piąty Pokój oraz profile obu sponsorów: Red Mug, Ahoj Home
  3. Osoby prowadzące blogi proszę o zabranie do siebie bannerka i umieszczenie go w pasku bocznym wraz z linkiem do tego posta
  4. Anonimki proszę o pozostawienie adresu e-mail w komentarzu
  5. Na Wasze komentarze czekam do niedzieli 24. lipca, do godziny 23:59; wyniki opublikuję we wtorek, 26. lipca 2016 r.
  6. Wysyłka tylko na adres w PL


Szczegółowy regulamin konkursu

Powodzenia!



15.07.2016

12 wytapetowanych łazienek, w których się zakochasz

Są takie rozwiązania w urządzaniu wnętrz, po które sięgamy rzadko. Albo wcale. Wydają się niepraktyczne, drogie, no a poza tym Mamusia i Tatuś tak nie robili, to i my nie będziemy. Może się mylę, ale sądzę, że takim zagadnieniem jest użycie tapety w łazience. Bo przecież każdy Polak ma w DNA zapisane skojarzenie: łazienka = glazura po sufit. 

Na szczęście na Zachodzie ściany łazienkowe i płytki nie są ze sobą tak nierozerwalnie związane jak u nas - może po trosze dlatego, że miliardy amerykańskich i kanadyjskich ścian zrobione są z papieru (no dobrze, z kartongipsu...) i zwykło się tam szukać lżejszych rozwiązań. A może oni tam wszyscy cierpią na jakąś genetyczną chorobę i brak im tych instynktownych odruchów, które my dumnie pielęgnujemy...

Ja tam się jednak wcale nie martwię, bo widzę, że i u nas zaczyna się w tej kwestii dziać coraz lepiej. Co prawda, sama nie mogę świecić dobrym przykładem, bo moje łazienki, urządzane przez poprzednich właścicieli mieszkania, straszą „bambusowym” dekorem, prysznicową kabiną wyprodukowaną chyba w N.A.S.A. do lotów w kosmos oraz wielką dziurą, którą wywaliliśmy w miejscu Geberitu, żeby sprawdzić, dlaczego przecieka, dziad jeden (dalej nie wiemy). Ale wystarczy, że odwiedzę Szwagra, a mogę nacieszyć wzrok dwoma świetnymi przykładami użycia tapety w łazience (poprosimy o zdjęcia. Szwagier!) Albo zaglądam do Karoliny i podniecam się jej nie-sa-mo-wi-tą łazienką w drewnie.

Czuję, że zaraz zaczniecie biadolić, że posypią się komentarze zaczynające się od ja bym się bała, że.... Ale serio, dajcie spokój. Po pierwsze, nie każda łazienka nasiąknięta jest wilgocią jak purchawka po ulewie - czasem są to pomieszczenia dla gości lub malutkie kibelki, gdzie woda nie leje się po ścianach. Mycie rąk kilka razy dziennie i sikający na stojąco mężczyźni to wszystko, na co są narażone. Po drugie, mamy XXI wiek i preparatów impregnujących do rozmaitych powierzchni nie sprzedają babcie na skrzyżowaniach, tylko jest to ogromny rynek z dużym wyborem profesjonalnych środków. Po trzecie wreszcie, istnieją tapety dedykowane do łazienek - odporne na wilgoć, zmywalne, etc. Zresztą, jak zaraz zobaczycie na fotografiach, płytki i tapetę można z powodzeniem łączyć!

Mówię Wam zatem: nie lękajcie się. Strach zostawcie sobie na początek roku, kiedy będziecie rozliczać PIT.

A teraz śmiało, zakochujcie się! Zgadniecie, która tapeta to mój faworyt? (Uwaga, pytanie podchwytliwe!)

cole and son jungle łazienka
[Zdjęcie: Elaine Perks]

boazeria i tapeta w łazience
[Zdjęcia: Luke Edward Hall]

tapeta w liście bananowca
[Zdjęcie: Justin Coit]

tapeta za umywalką
[Zdjęcie: Amy Bartlam; Projekt: Taylor Jacobson]

użycie tapet w łazienkach
[Zdjęcie: Alison Yin]

wytapetowana łazienka
[Zdjęcie: Brad Ziegler]

jasna tapeta w łazience

tapeta botaniczna
[Zdjęcie: Emily Schuman]

łazienka wyłożona tapetą

kolorowa tapeta rajskie ptaki
[Zdjęcie: Shophouse]

tapeta czarne tło
[Zdjęcie: AB Chao]

płytki cegiełki i tapeta w łazience
[Zdjęcie: Amy Bartlam; Projekt: Taylor Jacobson]


[Wszystkie zdjęcia zostały użyte za wiedzą, zgodą i błogosławieństwem ich Autorów]

Za każdym razem, kiedy udostępniasz ten wpis,
ocalasz czyjąś ścianę przed sraczkowatym beżem.

Ratuj ściany, szeruj Piąty Pokój!