30.09.2016

Chłopaki do garów! - Kuchenka DIY

Chłopaki do garów! - Kuchenka DIY - CZYTAJ DALEJ
Długo myślałam, że gdy założę rodzinę, będę doskonałą Kurą Domową. Nie byłam pewna, jakim cudem się to stanie, ale wierzyłam w coś w rodzaju świetlistego snopa mocy, który spłynie na mnie i zmieni mnie w Super Saiyan Gospodynię. Kiedy jednak wybiła TA godzina, a ZUS zaczął zasilać moje konto kokosami, które dla niepoznaki podpisywał "zasiłek macierzyńs

CZYTAJ DALEJ

21.09.2016

Metamorfoza kącika PRL, czyli zmiany od dołu do góry

Metamorfoza kącika PRL, czyli zmiany od dołu do góry - CZYTAJ DALEJ
Kącik PRL, jak go pieszczotliwie nazywam, zyskał swoje miano dzięki stojącej tam komodzie upolowanej przeze mnie (oczywiście) na OLX. Po zakupie tak długo zastanawiałam się nad metamorfozą tego mebla i obejrzałam taki nadmiar inspiracji , że w końcu - jak to zwykle u mnie bywa - polubiłam ją taką, jaka była. Przyznam się Wam szczerze, to u mnie norma: im dłu

CZYTAJ DALEJ

19.09.2016

Miedziany reling w loftowym stylu - Zrób to sam

DIY
Miedziany reling w loftowym stylu - Zrób to sam - CZYTAJ DALEJ
Pamięć mam kiepską, już się Wam do tego przyznawałam , ale to wydarzenie pamiętam jak dziś. Wyobraźcie to sobie ze mną: późne lata dziewięćdziesiąte, Wielka Płyta, kuchnia. Rodzice właśnie wrócili z niedzielnej mszy w IKEA i wypakowują swoje grzechy, jeden po drugim, na blat. Wśród tych grzechów jest jeden, który świeci wyjątkowym blaskiem, a gdy Mama wyjmuj

CZYTAJ DALEJ

14.09.2016

Mieszkać jak Duńczyk #1 - Kopenhaga

Mieszkać jak Duńczyk #1 - Kopenhaga - CZYTAJ DALEJ
Dania i ja to była miłość od pierwszego wejrzenia. No dobrze, może nie miłość, bo miłością to ja pałam do krewetek w tempurze i to jest dopiero prawdziwe uczucie z wieloletnim stażem i bagażem doświadczeń. Nie wiem jednak, jak inaczej określić ten stan, gdy człowiek wjeżdża do jakiegoś kraju, a na twarz momentalnie wjeżdża mu banan i nie chce zejść aż do gr

CZYTAJ DALEJ

10.09.2016

Żółta ławka w jadalni

DIY
Żółta ławka w jadalni - CZYTAJ DALEJ
Metamorfoza naszego kącika jadalnianego , choć tak dumnie przeze mnie ogłoszona już pół roku temu, tak naprawdę wcale jeszcze nie dobiegła końca.

CZYTAJ DALEJ

06.09.2016

Nasz skandynawski trip, czyli jak przejechać 4,5 tys. km z dziećmi i nie zwariować

Nasz skandynawski trip, czyli jak przejechać 4,5 tys. km z dziećmi i nie zwariować - CZYTAJ DALEJ
Szczerze mówiąc, nigdy się specjalnie o taką podróż nie prosiłam. Spośród dziesiątek ciekawych wakacyjnych destynacji raczej nie wybrałabym Skandynawii, ba - nie wybrałabym zagranicy w ogóle, bo od kilku lat jestem prawdziwą turystką-patriotką. W zeszłym roku przejechaliśmy Polskę od Helu po Dolny Śląsk, tym razem chciałam wybrać się na Roztocze lub do Boró

CZYTAJ DALEJ