01.12.2017

Do pobrania: Kalendarz na rok 2018

Już myślałam, że się nie uda! 

Pisaliście do mnie i pytaliście, czy wyrzucę z siebie w tym roku jakiś kalendarz, a ja nie umiałam odpowiedzieć. Bo z tym kalendarzem to zawsze taki spontan: w czwartek nie mam ochoty, pomysłu ani projektu, a potem wystarczy jedna zarwana noc i w piątek - pyk! - kalendarz gotowy. Wprawdzie odsypiam potem na stole konferencyjnym w pracy (i to nie że tylko głowa i ręce - ja się kładę jak na katafalku!), wydaje mi się, że na imię mam Jerzy, a oczy mam tak czerwone, że wychowawczynie w przedszkolu biorą mnie na stronę i mówią, że one wszystko rozumieją, alkohol i narkotyki spoko, ale może jednak tylko w weekendy... #ponieważdzieci

kalendarz do pobrania | monstera | rośliny