01.10.2020

Edukacyjne książki dla dzieci (i dorosłych) - część 2: religia, tradycja, sztuka

Kontynuując naszą wędrówkę przez najciekawsze i najlepiej wydane książki edukacyjne dla dzieci, przycupniemy dziś przy półce z sygnaturą ARTS czyli „Architektura Religia Tradycja Sztuka”. I inne fajne rzeczy. Kto nie czytał poprzedniego wpisu traktującego o książkach geograficznych, podróżniczych i historycznych, nadrabia tutaj.

Na przygotowanie tego wpisu poświęciłam kilkadziesiąt godzin. Nie jest on sponsorowany przez żadne wydawnictwo, ale ogarnęłam linki afiliacyjne Ceneo. Za każde Wasze przejście do strony sklepu dostanę kilkanaście groszy – z góry dzięki! (Linki będą niewidoczne dla osób z zainstalowanym AdBlockiem).


KSIĄŻKI DLA DZIECI: RELIGIE I WIERZENIA


Atlas mitów

Tekst i ilustracje: Thiago de Moraes

Thiago de moraes

To był hicior całej naszej rodziny – tyle systemów wierzeń i mitów w jednej książce! W dwunastu rozdziałach opisano wierzenia azteckie, japońskie, polinezyjskie i nie tylko. Każdy dział rozpoczyna mapa, taka axis mundi, ukazująca, jak dana społeczność wyobraża (lub wyobrażała) sobie świat realny i astralny i ich wzajemną korelację. To na tych rozkładówkach poznajemy imiona poszczególnych bogów, ich atrybuty i role. Dalej opisano jeden lub dwa najbardziej znane mity, a na końcu – cztery magiczne przedmioty, zwierzęta lub postaci w nich występujące.

Atlas mitów to jednak pewien kompromis między religioznawczą edukacją a czytelniczą przystępnością – wszyscy mamy chyba świadomość, że żeby rzetelnie opisać tyle religii, nie wystarczy jedna książka. Zebranie na przykład wierzeń rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej na jednym obrazku jest wielkim uproszczeniem. Mity słowiańskie oparto zaś głównie na wierzeniach Słowian Wschodnich i – mniej lub bardziej zręcznie – przetłumaczono następnie na polski. Mimo wszystko, jako narzędzie do uświadamiania dzieciom, jak różnorodny jest nasz świat i że sorry, ale jedyna słuszna wiara nie istnieje, to bardzo przydatna książka.

Wiek: 5-6 lat

atlas mitów
mity świata dla dzieci
thiago de moraes


Mitologia. Przygody słowiańskich bogów (klik!)

Tekst: Melania Kapelusz, ilustracje: Ewa Poklewska-Koziełło

Mitologia słowiańska dla dzieci

Nie wiem, jak jest teraz, ale kiedy ostatnio chodziłam do szkoły, jedyną mitologią, jaką trzeba było znać na wyrywki, była mitologia grecka (i, oczywiście, oparta na niej, rzymska). Nie przypominam sobie żadnych lekcji, na których omawialibyśmy naszą lokalną kulturę duchową, a szkoda. To wszystko musiałam doczytywać sama.

Ale nie ma tego złego – dziś, przy okazji odkrywania przed dziećmi świata wierzeń naszych praszczurów, możemy uzupełnić własne braki w wiedzy. W Przygodach słowiańskich bogów znajdziemy literackie interpretacje kilku najbardziej znanych mitów Słowian. Fantastycznie, że powstała taka książka, ale jak dla mnie, powinna być kilka razy grubsza i serwować jeszcze porządny słowiański panteon albo i bestiariusz. Zwłaszcza, że ilustracje Ewy Poklewskiej-Koziełło są jak furtka do niezwykłego, magicznego świata – może któraś marka tapet mogłaby wejść z ilustratorką we współpracę, hm? Będę pierwszą, która oklei nią mieszkanie!

A skoro już wspomniałam o Bestiariuszach, łapcie ten fantastyczny Bestiariusz Słowiański (klik!). Swego czasu wydano go w dwóch częściach, ale teraz możecie kupić wydanie zbiorcze. Nie tylko dla dzieci!

Wiek: 5 lat

Mitologia słowian zachodnich
książka dla dzieci o słowianach


Bozie, czyli jak wygląda Bóg? (klik!)

Tekst: Karolina Oponowicz, ilustracje: Joanna Rzezak

Bozie czyli jak wygląda bóg

Nasz dom jest wolny od religii, ale nie od religioznawstwa. A ponieważ kochamy podróże, tematy religijne pojawiają się często: przy okazji wizyt w synagogach, cerkwiach, kościołach i innych świątyniach. O wszystkim staramy się opowiadać bezstronnie. Z jakim skutkiem? To już ocenią kiedyś nasze dzieci. Dobrą okazją do lepszego poznania wielkich monoteistycznych religii świata i spojrzenia na świat i wiele spraw z perspektywy osób wierzących jest książka Bozie, czyli jak wygląda Bóg?

Autorka książki zadała te same pytania (wymyślone przez dzieci) duchownym różnych wyznań: islamu, buddyzmu, judaizmu, katolicyzmu, prawosławia i protestantyzmu. Poszczególne rozdziały to właśnie, posegregowane tematycznie, ich odpowiedzi na każdy temat. Może zamiast jeżdżącego pociągami psa to właśnie takie książki powinny się znaleźć na szkolnej liście lektur w najmłodszych klasach?

Wiek: od 8 lat

karolina oponowicz
różne religie książka dla dzieci
książka dla dzieci o bogu


Licho i inni (klik!)

Tekst: Agnieszka Taborska, ilustracje: Lech Majewski

Agnieszka taborska

Jeśli lubicie polski folklor, opowieści o skrzatach plotących koniom warkocze i zwodzących mężczyzn w polu południcach, Licho i inni powinni się Wam podobać. To zbiór piętnastu autorskich, nieco poetyckich opowieści opartych na motywach naszego rodzimego folkloru z różnych regionów. Takie słowiańskie legendy dla każdego.

Wspólnie poznacie maleńkie Niebożęta, Dziwożony i Olbrzymy. Usłyszycie legendy o góralskich parzenicach, kurpiowskim czółku, łowickich pasach czy koronkach z Koniakowa. Będzie, będzie zabawa!

Wiek: 6 lat

Licho i inni
legendy kurpiowskie dla dzieci
polska tradycja książka dla dzieci





KSIĄŻKI DLA DZIECI: KUCHNIA


Zjeść głowę cukru (klik!)

Tekst: Małgorzata Kur, ilustracje: Małgorzata Kwapińska

Małgorzata Kur

Chyba nie przesadzę mówiąc, że to pozycja jedyna w swoim rodzaju – ile znacie książek dla dzieci o historii kuchni? Każdy rozdział traktuje o innym, że tak powiem, dziale w hipermarkecie: jest zatem mięso, pieczywo, sery, warzywa, kasze, przyprawy, i jeszcze parę innych. Wasze dzieciaki dowiedzą się, jak jaskiniowcy przyrządzali mamuta, skąd wywodzą się poszczególne popularne w Europie sery, dlaczego lepsza kasza niż ten groch i czemu kiedyś dzieci piły piwo i kwiatowe wódki. Świetna, pełna wiedzy książka – 10/10!

Wiek: od 6 lat

Zjeść głowę cukru
Historia kuchni dla dzieci





KSIĄŻKI DLA DZIECI: SZTUKA


Dlaczego sztuka pełna jest golasów? (klik!)

Tekst: Susie Hodge, ilustracle: Claire Goble

Dlaczego sztuka pełna jest golasów

No uwielbiam tę książkę! Skonstruowana jest trochę jak ten przedpotopowy teleturniej, Va Banque, bo każdy rozdział to odpowiedź na jakieś pytanie. Jeśli jesteście znanymi krytykami, to mogą się Wam wydawać nie na miejscu, ale sądzę, że właśnie takie pytania rodzą się w głowie każdego dziecka, kiedy skontaktujecie je ze sztuką. Po co malować widoki? Po co te wszystkie owoce? Czy to wisi do góry nogami? Coś takiego zrobiłaby moja młodsza siostra! To tylko niektóre rozdziały tej fantastycznej, otwartej, cierpliwie tłumaczącej sztukę na dziecięcy język książki.

Dlaczego sztuka… ma też idealne proporcje między tekstem a obrazem. Duże, wyraźne reprodukcje ilustrują każdą stronę, uzupełniając zwięzły i zrozumiały tekst. Bomba!

Wiek: od 5-6 lat

książeczka dla dzieci o sztuce
historia sztuki dla dzieci


Gwiaździsta noc Vincenta i inne opowieści (klik!)

Tekst: Michael Bird, ilustracje: Kate Evans

Gwiaździsta noc Vincenta

Ta pozycja nie mogłaby się bardziej różnić od powyższej – to bardzo gruby, pełen dłuższych tekstów tom, rozpoczynający się od sztuki naskalnej, a kończący na porcelanowych ziarenkach Ai Weiweia. Są tu naturalnie reprodukcje, ilustracje i mapki – bez nich ciężko wykładać dzieciom sztukę – ale najważniejsze są jednak… literki.

Temat sztuki, procesu twórczego, jej interpretacji i ukrytych znaczeń jest przybliżony za pomocą opowiadań, których akcja rozgrywa się w czasach współczesnych autorom poszczególnych dzieł. Przeczytamy więc o Fidiaszu krzyczącym na swoich robotników, o wybitnym arabskim kaligrafie Al‑Bawwabie i jego uczniach, o niepokornym Caravaggiu (naprawdę tak się to odmienia?), tłukącym w kraty aresztu i o żonie Pollocka podglądającej go przy pracy przez szczelinę w ścianie szopy. Myślę, że dzięki takiemu ujęciu tematu łatwiej będzie i dzieciom, i dorosłym, spamiętać te wszystkie nazwiska, obrazy, rzeźby i nie pomylić Goi z Velazquezem w teleturnieju.

Wiek: od 8-9 lat

Historia sztuki dla dzieci


Historia obrazów dla dzieci (klik!)

Tekst: David Hockney, Martin Gayford, ilustracje: Rose Blake

Historia obrazów dla dzieci

Czytając Historię obrazów… czuję się jak na długim wykładzie z historii sztuki. Dwaj autorzy: artysta i krytyk rozmawiają na rozmaite związane ze sztuką tematy, ilustrując je wydrukowanymi na gładkim, kredowym papierze obrazami, a ja przenoszę się w ten świat nieodgadnionych dla mnie talentów i wrażliwości. Historia obrazów… nie jest ułożona ani chronologicznie, bardziej tematycznie. Kolejne rozdziały to: Przemyślenia na temat obrazów, Stawianie kresek, Światło i cienie, Przestrzeń, Lustra i odbicia, Malarstwo a fotografia, Ruchome obrazy, Historia toczy się dalej. Podoba mi się, że temat sztuki został tu potraktowany tak szeroko – do stołu zaproszono też fotografię, film, a nawet najnowsze technologie, gry komputerowe i tworzone naprędce na iPadzie obrazki. Plus za otwartość!

Drugi wielki plus wędruje do Historii obrazów… za to, jak jest wydana. Z przyjemnością przewracam jej karty, gładzę dłonią zabawne ilustracje Rose Blake, uśmiecham się na widok powracających motywów graficznych. Dla mnie – cacuszko.

Wiek: od 8-9 lat






KSIĄŻKI DLA DZIECI: ARCHITEKTURA I URBANISTYKA


Miasto Potwór (klik!)

Tekst: Joanna Guszta, ilustracje: Przemek Liput

miasto potwór

Miasto Potwór to z pozoru niewinna opowiastka dla młodszych dzieci, ich starym przywodząca nieco na myśl Godzillę. Tak naprawdę jednak, pod pretekstem opowieści o chcącym pożreć miasto Potworze, porusza ważne tematy z zakresu urbanistyki. Jak wyglądają nasze miasta? Czy wygodnie się w nich żyje? Czyim potrzebom są podporządkowane? Czy cieszą oko? Co zrobić, żeby były lepszym miejscem? Takie tematy same wpraszają się do rozmów podczas lektury – urbanistyka to wszak jedna z bliższych człowiekowi dziedzin nauki – nie to co ichtiologia czy inna tam semiotyka. Warto, żeby zagościła w naszych rozmowach z dziećmi, w dyskusjach przy świątecznym stole. Wyedukowani mieszkańcy mogą mieć realny wpływ na wygląd miast.

Wiek: od 4 lat

książka o życiu w mieście dla dzieci


D.O.M.E.K. (klik!)

Tekst i ilustracje: Aleksandra i Daniel Mizielińscy

Mizielińscy

Stara, ale jara! Ta książka ma 12 lat, ale – wraz z całą serią – nie ulega przedawnieniu. D.O.M.E.K., czyli Doskonałe Okazy Małych i Efektowynych Konstrukcji to katalog absolutnie wyjątkowych i niepodobnych innym domów. Są tutaj odważne realizacje architektów-wizjonerów, domki na drzewach, projekty społeczne powstałe z myślą o bezdomnych i inne szalone loka (sprawdziłam, to jest totalnie liczba mnoga od „lokum”!). Szalone loka. Pozdrawiam iberystów!

Łapcie także inne książki z tej serii:

Wiek: od 6 lat

Wydawnictwo dwie siostry
domek mizielińscy


Zapamiętnik architektoniczny (klik!)

Tekst: Patrycja Paulina Żołędowska, ilustracje: Agnieszka Palińska

architektura dla dzieci

Ta maleńka książeczka, wydana przez Muzeum w Wilanowie i na przykładzie pałacu Jana III Sobieskiego ucząca dzieci pojęć z dziedziny architektury, to również jeden z moich ulubieńców. W kilku słowach wyjaśniono tu takie terminy jak alkierz, jętka, lukarna, oficyna, pilaster i wiele innych. Po niektórych opisach zamieszczono proste zadania do wykonania – idealne, żeby utrwalić właśnie zdobytą wiedzę.

Niezwykła jest w Zapamiętniku… także strona graficzna – oprócz ilustracji i prostych schematów, użyto tutaj prawdziwych, oldskulowych drewnianych czcionek. Złożono je i odbito w zecerni, a dzięki nim każde opisane tu pojęcie architektoniczne wygląda niepowtarzalnie.

Wiek: od 7 lat


Koniec i bomba, kto czytał, ten trąba, a kto nie czytał, ten waltornia. No i kto ma gorzej?


PRZECZYTANE? NIE ZAPOMNIJ O PIERWSZEJ CZĘŚCI CYKLU: