Tutorial DIY: jeżdżąca skrzynia ze sklejki [video]

18.6.15

Ahoj!
Jest czwartek, więc jak co tydzień powinnam Was uraczyć postem z cyklu Tandem Barw (klik!). Udało mi się jednak po pięciu miesiącach (sic!) skończyć pewien projekt i chcę się jak najszybciej z Wami podzielić. Wiem, że mi wybaczycie, bo lubicie wszelkie DIY, prawda?

Kiedy zaczynałam (w lutym) Mały wyglądał tak:


Później zobaczycie, jak bardzo się zmienił!

Mówiłam Wam nie raz i nie dwa, że lubię sklejkę. Jest niedroga, ciepła i robi się coraz bardziej trendy - nie przekreślajcie jej! A na dodatek jest dla mnie o wiele łatwiej dostępna niż lite drewno w jakiejkolwiek formie - jadę do Leroy (mam okrutnie blisko; okrutnie dla portfela), idę do Pana z Piłą, pokazuję palcem, czekam dwie minuty, płacę i mam. Dlatego kiedy zamarzył mi się duży jeżdżący pojemnik do pokoju dziecięcego, od razu wiedziałam, że zrobię go właśnie z tego materiału.

Moja skrzynia jest bardzo duża (mieści dwoje dzieci!). Weźcie to pod uwagę planując rozmiar Waszej.



Potrzebne materiały i narzędzia:
  • sklejka 12mm grubości
    • 60cm x 40cm - 2 sztuki
    • 40cm x 40cm - 2 sztuki
    • 60cm x 42,4cm - 1 sztuka (to będzie podstawa; pamiętajcie, że musi być szersza o grubość sklejki x2)
    • 40cm x 57,5cm - 1 sztuka (dno wewnętrzne)
  • cienkie wkręty do drewna (średnica 3mm) - ok. 25 sztuk
  • kółka meblowe z płytką mocującą - 4 sztuki
  • śrubki i nakrętki do kółek (średnica 3,5mm) - 16 sztuk
  • farba do drewna (użyłam czarnej satynowej Luxens)
  • lakier wodny do mebli i zabawek dziecięcych (użyłam Domalux)

  • papier ścierny 120 i 240
  • wkrętarka
  • wiertła 2mm (2 szt., ponieważ mogą się łamać) oraz 5mm
  • pędzel do lakieru
  • wałek do farby

I Etap - przygotowanie formatek ze sklejki

Sklejka źle się tnie, a na jej brzegach powstaje bardzo dużo drzazg. W pierwszym kroku przeszlifujcie więc wszystkie formatki, szczególnie na krawędziach. 


II Etap - skręcanie skrzyni

Nie powiem Wam dokładnie, jak to zrobić - każdy ma swoje metody. Uwolnijcie swojego wewnętrznego Boba Budowniczego i złóżcie skrzynię jak klocki. Mam tylko jedną sugestię: nie wkręcajcie bezpośrednio wkrętów w sklejkę. Zaznaczcie kropkami ich rozmieszczenie i najpierw nawierćcie dziurki cienkimi wiertłami, dopiero potem wkręćcie wkręty - inaczej mogłyby rozsadzić płytę.

Chciałam użyć wkrętów z dużymi, widocznymi łebkami, żeby nadać skrzyni taki trochę "warsztatowy"charakter. Nie znalazłam idealnych, zaraz zobaczycie czym musiałam się zadowolić. Wy możecie się pobawić w schowanie główek, a następnie zakryć dziury drewnianą szpachlą i wyrównać papierem ściernym.

Z końcem tego etapu powinniście otrzymać skrzynię i jedną dodatkową formatkę na dno.

III Etap - mocowanie kółek

Od dołu skrzyni wywierćcie 16 otworów na śruby - wewnątrz skrzyni będzie dużo drzazg, nie przejmujcie się tym. Przykręćcie kółka. Dno będzie wyglądało tak:


Niezbyt pięknie, a do tego ciut niebezpiecznie. 

IV Etap - dno

Po składaniu skrzyni została Wam ostatnia formatka, 57,5cm x 40cm, prawda? Wepchnijcie ją na dno skrzyni - zakryjecie drzazgi i łebki śrub. Teraz skrzynia jest bezpieczna, bez drzazg i zadziorów.


V Etap - malowanie

Dobrą taśmą malarską zaznaczcie kontury wzoru. Dla mnie było to dość żmudne zajęcie, dodatkowo wymagające sporej precyzji.


Malujcie wałkiem. Między warstwami możecie przeszlifować Wasz wzór - ja tego nie zrobiłam, żeby nie uszkodzić misternie naklejonej taśmy.


Pomalowałam też dół skrzyni, żeby zachować ciągłość wzoru.


Prawdopodobnie zdarzą się Wam jakieś wypadeczki i niepożądane pacnięcia farbą czystej sklejki. Nie popełnijcie tego błędu co ja i nie zmywajcie ich na mokro. Pozwólcie wyschnąć i przeszlifujcie papierem o gramaturze 120, a następnie 240 dla wygładzenia.


VI Etap - lakierowanie

Do lakierowania użyjcie preparatu do mebli dziecięcych i zabawek. Ja użyłam wodnego lakieru Domalux. Uwaga na jego konsystencję - jest dość rzadki! Nakładałam go miękkim pędzlem bardzo dobrej jakości (ależ mnie on kosztował...) Po całkowitym wyschnięciu pierwszej warstwy przeszlifujcie ją drobniutkim (240) papierem ściernym. Następnie oczyśćcie z pyłu i połóżcie drugą warstwę. Poczekajcie, aż wyschnie. 


VII Etap - delektowanie się efektem

Usiądźcie wygodnie i podziwiajcie Wasze dzieło.















Nie mogę powiedzieć, że był to tani projekt. Sama sklejka kosztowała ponad 100 zł. Do tego farba, lakier, kółka i mój ekskluzywny pędzel. Ale mimo wszystko było taniej niż w sklepach, mogłam zaprojektować swój własny wzór, no i ta satysfakcja ze skończenia projektu! Ach! Jaram się.

A Wy?


Update: jeśli nie chcecie budować skrzyni od podstaw, mam dla Was świetne rozwiązanie - zapraszam na króciutki filmik instruktażowy ze mną i Małym w rolach głównych:




Możecie też luknąć na mój sklejkowo-czarny Memo Board DIY (klik!).


Spodobał Ci się ten post? Dziel się nim i śledź Piąty Pokój, aby być na bieżąco!

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

You Might Also Like

53 komentarzy