Jak zwykle w ostatniej chwili i jak zwykle znienacka udostępniam Wam do pobrania kalendarz na kolejny rok. Na rok zajebisty, tak czuję - w końcu taka piękna liczba nie może być zła.
Ja już wydrukowałam, ba, nawet zapisałam cały styczeń, lejąc krokodyle łzy nad ilością pracy, jaka mnie czeka. Teraz muszę drukować raz jeszcze, bo się wzięło i pomarszczyło.
Moj
Jeśli chodzi o pewność siebie, to jesień bije inne pory roku na głowę: zupełnie nie przejmuje się tym, że nikt jej tu nie chce, przyłazi co roku jak na swoje i bezczelnie rozsiada się na wygrzanym przez lato miejscu. Ma tupet.
A my? Z kalendarzem się przecież boksować nie będziemy. Narzekanie jest pass é , w trendzie jest afirmacja, nawet jeśli kończy się angi
W XX wieku prawie uśmierciłam moją mamę, a było to w dniu, gdy tata kupił pierwszy kolorowy telewizor. Siedziałam na drzewie przed blokiem i dostrzegłam go w oddali, niosącego jakiś wielki, mało poręczny sprzęt. Zlazłam z drzewa ze zwinnością potwierdzającą, że mamy z małpami wspólnego przodka i najszybciej jak potrafiłam pobiegłam z tą dobrą nowiną do domu.
Są na tym świecie dwie rzeczy, które dają mi poczucie totalnego spełnienia. Domknięcia doskonałego w swych krągłościach obwarzanka życia. Orgazmicznego połączenia z Ziemią, Słońcem, Kopernikiem i satelitami Google Maps. Głębokiego przekonania, że - mimo rokowań mojego wychowawcy z liceum - mogę uczynić tę planetę lepszym miejscem i zostawić po sobie wyjątkow
Galeria ścienna to – niezależnie od mód i trendów – wciąż jednej
z bardziej popularnych sposobów na dopełnienie wnętrza i zagospodarowanie ściany
walącej między oczy deweloperską bielą. Dobra galeria nie jest zła, jest wręcz
bardzo dobra, szkoda tylko, że czasem tak ciężko się za nią zabrać. Nasza
powstawała zaledwie trzy lata, dlatego w tym wpisie wcielę si





